Wiosna, wiosna, ach, to Ty!
Witajcie,
Luty za oknem i w kalendarzu, ale już powoli widać oznaki zbliżającej się wiosny. A to dzień dłuższy, a to gołębie osrają balkon jak się patrzy...
W temacie budowy został dokonany kolejny krok milowy. Jest projekt, pozwolenie i uprawomocnienie!!! Dostałem także dziennik budowy oraz - żeby nie było zbyt miło - nadzór archeologiczny :( Okazało się, że w połowie ubiegłego roku zmienił się PZP i sporą część wsi objęto nadzorem...
Teraz zasuwam z ogarnianiem kolejnych kroków:
- kierbuda już mam. Nie tani, ale z polecenia. Ma wszystko ogarnąć, żeby nie było jakichś niespodzianek.
- archeologa i geodetę kierbud polecił. Będę wydzwaniał.
- powoli wyłania się ekipa budująca. Szef jednej już się określił i stwierdził, że mam szczęście, bo jestem ostatni, kogo wziął na ten rok. A tak to już nie bierze budów, bo nie ma miejsca w kalendarzu. ZONK!!! Przy mnie odmówił osobie dzwoniącej. Podobno jest szał na rynku budowlanym. Wiedzieliście że w styczniu styropian poszedł o 20% do góry, a w lutym o kolejne 20%!!! Chyba sobie jaja robią... Zastanawiałem się nad zimowymi zakupami, ale nie miałbym gdzie składować materiału :( Czekam jeszcze na kosztorysy z trzech innych miejsc.
- budujemy z: piwnica - bloczek szalunkowy zalewany, ściany zewnętrzne oraz nośne - YTONG lub Termalica, ściany działowe - SILKA.
- PRĄD! Czy macie jakieś pomysły jak obejść prąd budowalny w Tauron? Chciałbym normalny (G11?). Gdzieś, kiedyś czytałem, że inni usługodawcy podpisują od razu na normalną taryfę.
I tak. Przygotować pozostałe rzeczy na działce. Zadłużyć się na 30 lat i do boju! :)
Komentarze